sobota, maja 09, 2015

Paletki Sleek | Bad Girl i Ultra Matts |

Cześć ! :)

Dzisiaj biorę pod lupę dwie paletki Sleek, paletkę Bad Girl oraz Ultra Matts. Co prawda mam je już trochę, ale zdecydowałam, że podzielę się z Wami opinią na ich temat. Kiedyś szalałam za tymi paletkami i miałam ich dość sporo, kiedy zorientowałam się że jednak nie wszystkie do końca mi pasują, postanowiłam się kilku pozbyć i tak oto zostały mi te dwie paletki. 
Każda z tych 'słynnych' paletek Sleek ma w środku lusterko oraz 12 cieni mineralnych. Coś co jest wielką zaletą tych cieni to, to że cienie są dobrze napigmentowane. 

Bad Girl 596



Paletkę kupiłam za 30 zł na allegro. Jednak z tego co teraz zauważyłam to cena tych paletek sięga nawet 40 zł. Bad girl jest to paletka z ciemnymi cieniami, które nadają się tylko i wyłącznie do makijażu wieczorowego, na dzienny są one za ciemne i za błyszczące. Znajdziemy tutaj dziesięć cieni perłowych oraz dwa matowe (Noir i Rebel). Minusem cieni jest to, że prawie wszystkie się strasznie osypują.




Ultra Matts Darks
Paletka składa się z nieco jaśniejszych cieni, których często używam do makijażu dziennego. Wszystkie cienie są matowe. 




W tej paletce najsłabiej napigmentowane są cienie: Thunder, Flesh, Highness, Dune i Pillow Talk. Cienie w przeciwieństwie do cieni z paletki Bad Girl nie osypują się tak bardzo (oprócz Paper Bag). Utrzymują się cały dzień bez poprawiania makijażu, ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona. 

Plusy cieni Sleek:

+ świetnie napigmentowane
+ różnorodność 
+ poręczne opakowanie
+ długo się utrzymują na powiece

Minusy cieni Sleek: 

- z tego co zauważyłam cena cały czas skacze w górę 
- niektóre cienie się osypują


Jeśli chodzi o paletki Sleek mam do nich sentyment, ponieważ jedna z moich pierwszych palet, była właśnie z firmy Sleek. Paletek jest mnóstwo, więc każdy napewno znajdzie coś dla siebie - jeśli jesteś osobą która dopiero zaczyna przygodę z makijażem to z pewnością paletki Sleek mogą ci się przydać - oczywiście chodzi mi o te jaśniejsze cienie, bo z ciemnymi na początek może być ciężko. 

Co Wy sądzicie o tych paletkach ? Miałyście ? Dajcie znać co o nich sądzicie ;) 

Pozdrawiam, Ania. 


4 komentarze :

  1. To moje dwie ulubione paletki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się właśnie nad kupnem bad girl. Ale 40 zł za 12 cieni to trochę sporo,... jeszcze jak piszesz, że się osypują [a w mojej z allegro praktycznie nie xD] to już w ogóle.. :P Może sprawię sobie na urodziny, bo fajnie by było "porównać" na własnej skórze :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raczej nie kupiłabym takiej paletki za 40 zł (no chyba że na urodziny i jakaś by mi się baaardzo podobała :P ). Jeśli chodzi o paletke Bad Girl, ja jej bardzo rzadko używam, jedynie na jakieś wyjścia gdzie mocniejszy makijaż faktycznie pasuje. O no i czarnego cienia teraz używam, bo skończył mi się eyeliner :) Ale gdybym teraz miała dać 40 zł za tą paletkę, wiedząc że ona i tak przez większość czasu będzie sobie leżeć i będę używała z niej tylko jednego czy dwóch cieni to bym ją sobie darowała. Kiedyś paletki Sleek kosztowały 20 zł...

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.