czwartek, maja 07, 2015

Haul z Rossmana i Natury :)

Cześć !

Dzisiaj już miałam ostatnią maturę i póki co, przez tydzień spokój :) Zostały jeszcze tylko dwie ustne i jedna pisemna, ale na nie mam jeszcze duużo czasu. Chcąc uczcić chwilowy koniec stresów wybrałam się na zakupy ! :D
Udało mi się kupić kilka rzeczy na promocji:




1. Rzecz, z której się chyba najbardziej cieszę i nie mogę doczekać aż jej użyje i zobaczę jakieś efekty to wybielająca pasta do zębów Sensodyne True White. Kupiłam ją na promocji za 15 zł w Rossmanie. Jak obiecuje producent pasta przywraca naturalną biel zębów oraz zapobiega powstawaniu nowych przebarwień. Zobaczymy :) 




2. Gąbeczki do nakładania podkładu. Tak naprawdę to szukałam czegoś innego do nakładania podkładu, ale jako że nie znalazłam, to zdecydowałam się na te malutkie gąbeczki z silikonem, zobaczymy jak się będą sprawować :) W Rossmanie, na promocji 6 zł 

                                              



3. Sztuczne rzęsy. Już dawno planowałam kupić sztuczne rzęsy - nie, nie po to by nosić je codziennie :P ale są sytuacje i wyjścia gdzie z pewnością bardzo by się przydały. Nie chciałam od razu kupować bardzo drogich rzęs. Dlaczego ? Są to moje pierwsze sztuczne rzęsy, dopiero się będę uczyła je nakładać, dlatego jeśli się zniszczą to łatwiej będzie mi przeboleć zniszczenie rzęs za 11 zł niż za 30 zł albo nawet i więcej. Rzęsy kupione w Naturze za około 11 zł 




5. Rozświetlacz z essence. Kremowy rozświetlacz, pomimo że czaiłam się na rozświetlacz z Benefitu, to jednak zdecydowałam się na tańszy z essence. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Kupiony na promocji w Naturze za chyba 9 zł. 


jak widzicie musiałam już włożyć do tego palucha, bo inaczej bym nie była sobą :P 


I jeszcze jedna rzecz którą chciałam Wam już dawno pokazać tylko całkiem o tym zapomniałam. Jest to bronzer z Bourjois. Mój faworyt jeśli chodzi o bronzery. Oprócz cudownego koloru, prześlicznie pachnie! Mam w planach zrobienie osobnego postu o nim. Kupiłam go w Rossmanie, za około 70 zł. Teraz wiem, że potaniały i kosztują 64 z groszami. 



To by było na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy wpis, jeśli miałyście którąś z tych rzeczy i polecacie je, lub uważacie że to jest bubel, koniecznie dajcie znać w komentarzu :) Teraz mam troszkę więcej czasu więc pewnie wkrótce pojawi się nowy post. :)

Zachęcam do częstego odwiedzania mnie :)

Ania. 





9 komentarzy :

  1. Jeśli szukasz czegoś do nakładania podkładu, to ja polecam pędzel z Ecotools, jest dużo lepszy niż gąbeczki, chociaż te są całkiem ok, bo kiedyś też kich używałam :). Życzę powodzenia na maturach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o pędzle to mam wrażenie że ten podkład mi ''ucieka'' w głąb pędzla, ale będę próbować :)

      Usuń
  2. O boże za 70 zł ten bronzer? W necie kosztuje koło 36... :P Co do rzęs ja mam swoje za około 3,50 z magic cośtam. I szczerze są świetne. Przebiły nawet te które mam z borujois :) Co do pasty. Przywraca naturalna biel - czyli w sumie nie wybiela tylko pozbywa się przebarwień :> Ja mam wybielający proszek i miałam pastę biała perła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zawsze pierwsze co robię w przypadku tych ''ciut'' droższych kosmetyków to sprawdzam ile kosztują na allegro itp. ale jak już wzięłam ten bronzer do ręki to nie miałam serca go odłożyć :P no i przepłaciłam. I faktycznie widać efekt po tym proszku i paście ?

      Usuń
  3. PS. bo zapomniałam dopisać - o wiele lepszy nagłówek bloga <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 co chwilę coś zmieniam więc za kilka dni może być znowu inny :P

      Usuń
  4. Nie mam żadnej z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam nic z tej rzeczy, ale rozświetlacz polecam z Lovely. :) Fajnie wygląda ten bronzer!

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam gąbeczek z Rossmana i są tragiczne,chyba nic tak nie pije podkładu jak one,zużyłam je do robienia ombre na paznokciach

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.